Świadkowie opisali przed Sądem Okręgowym w Warszawie pracę Karola Nawrockiego w sopockim Grand Hotelu. Ich zeznania padły podczas wtorkowej rozprawy w procesie, który prezydent wytoczył wydawcy Onetu po publikacji dotyczącej jego przeszłości.
Natasza Geldon, świadek Onetu i była pracownica ochrony Grand Hotelu, pracowała z Nawrockim w latach 2006–2007. Zeznała, że widziała, jak „odprowadzał dziewczynę” do hotelu. Według jej relacji później powiedział jej, że w ten sposób można dorabiać. Geldon zgodziła się na ujawnienie swoich danych.
Świadek prezydenta mówił o kobietach w hotelu
Kolega Nawrockiego ze studiów, powołany na świadka przez prezydenta, również pracował w hotelowej ochronie. Zeznał, że w Grand Hotelu bywały prostytutki, choć mógł je „oceniać jedynie wizualnie”, a goście prosili czasem „o odprowadzenie pań do taksówki”. Nie słyszał o sprowadzaniu kobiet do pokojów i nie chciał rozmawiać na ten temat z Jackiem Harłukowiczem z Onetu.
Piotr Głuchowski, dziennikarz „Gazety Wyborczej”, zeznał, że jego informator przypisywał Nawrockiemu udział w organizowaniu kobiet dla hotelowych gości. Według tej relacji zajmowała się tym większa grupa, a później zadanie przejęła inna osoba. Głuchowski opisał pracę Nawrockiego w Grand Hotelu już jesienią 2024 roku. Prezydent nie pozwał dziennikarza.
Pozew po publikacji z kampanii wyborczej
Sprawa dotyczy artykułu „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”, opublikowanego przez Onet w maju 2025 roku, gdy Nawrocki kandydował na prezydenta. Harłukowicz i Andrzej Stankiewicz napisali w nim, że jako ochroniarz miał uczestniczyć w sprowadzaniu prostytutek dla gości. Powołali się na dawnych znajomych Nawrockiego z hotelowej ochrony, którzy chcieli zachować anonimowość.
Po publikacji Nawrocki zapowiedział pozew cywilny oraz złożenie prywatnego aktu oskarżenia. W procesie o ochronę dóbr osobistych domaga się od Ringier Axel Springer Polska, wydawcy Onetu, przeprosin. Jakub Kudła, szef działu prawnego spółki, informował, że pozew dotyczy między innymi naruszenia czci i godności prezydenta.
Wtorkowa rozprawa była jawna, ale sąd nie zgodził się na jej transmisję; Onet relacjonował posiedzenie na bieżąco. Przesłuchanie Nawrockiego zaplanowano na 18 stycznia w trybie zdalnym. Pełnomocnicy prezydenta wnosili, by złożył zeznania na piśmie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.