James Comey, dyrektor FBI do maja 2017 roku, po raz trzeci za prezydentury Donalda Trumpa usłyszał zarzuty karne. Tym razem dotyczą domniemanego przekazania tajnych informacji dziennikarzowi „The New York Timesa” w 2016 roku.
Prokuratura zarzuca Comeyowi polecenie kontaktu z reporterem
Według prokuratury Comey miał polecić podwładnym, by skontaktowali się z reporterem w celu sprostowania depeszy Reutersa o inwigilacji e-maili. Właśnie podczas tego kontaktu miało dojść do przekazania informacji niejawnych.
W tle śledztwo FBI i wcześniejsze zarzuty
Spór Comeya z Donaldem Trumpem, prezydentem USA, ma źródło w śledztwie FBI z 2016 roku dotyczącym rosyjskich powiązań sztabu Trumpa. Trump wielokrotnie mówił, że były szef FBI „powinien siedzieć w więzieniu”. Wcześniejsze zarzuty dotyczyły między innymi wpisu na Instagramie, na którym muszelki tworzyły liczby „86” i „47”. Pierwsza sprawa została oddalona.
W amerykańskim slangu „86” oznacza pozbycie się kogoś. W połączeniu z liczbą „47” wpis został odebrany jako groźba wobec 47. prezydenta USA. Comey nazwał najnowszą sprawę „rażącym nadużyciem Departamentu Sprawiedliwości” i podkreślił: „Nadal jestem niewinny”.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.