wPolityce.pl o przebiegu cyberataku
Portal wPolityce.pl poinformował o zmasowanym cyberataku wymierzonym w infrastrukturę serwisu. Według redakcji celem działań było przeciążenie systemów i utrudnienie czytelnikom dostępu do publikowanych materiałów. W tekście podano, że w ciągu kilku godzin systemy bezpieczeństwa zarejestrowały ponad 150 tysięcy wrogich incydentów. Mimo tego portal, jak przekazano, cały czas działał.
"Atak hakerski na portal wPolityce.pl. W trakcie boju o Trybunał. Ale nie poddamy się!" — alarmował w czwartek rano na X Jacek Karnowski, redaktor naczelny wPolsce24.pl.
Jak podano na stronie wPolityce.pl, największe natężenie ruchu odnotowano między godziną 8.30 a 10.30. Atak miał przebiegać falami i obejmować tysiące zapytań na sekundę kierowanych do najbardziej obciążających elementów serwisu. Wśród nich wymieniono dynamiczne podstrony oraz archiwa. Według portalu ruch pochodził między innymi z serwerów w Angoli, Uzbekistanie, Indiach i Indonezji.
Systemy ochronne zablokowały część zapytań
wPolityce.pl przekazał, że ponad 125 tysięcy zapytań zostało zablokowanych przez systemy ochronne Cloudflare. Kolejne miały zostać skierowane do dodatkowej weryfikacji. Redakcja podała też, że atak powodował chwilowe spowolnienia w działaniu serwisu. Jednocześnie zaznaczono, że portal pozostał dostępny.
Według redakcji zespół techniczny wdrożył dodatkowe zabezpieczenia. Miały one obejmować nowe reguły filtrowania ruchu oraz wzmocnienie infrastruktury serwerowej. Działania te, jak wynika z komunikatu, podjęto mimo utrzymania dostępności portalu. W tekście nie podano dodatkowych szczegółów technicznych.
Redakcja łączy atak ze sporem o Trybunał
"Przypadkowość tego typu operacji można wykluczyć. Nasza jednoznaczna, bezkompromisowa postawa w obronie legalnego Trybunału Konstytucyjnego oraz ładu ustrojowego w Polsce od dawna uwiera ośrodki dążące do demontażu państwa prawa." — napisano na wPolityce.pl.
Portal powiązał więc atak ze swoją linią redakcyjną dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego. W materiale nie przedstawiono jednak dowodów na poparcie tej tezy. Taka informacja znalazła się w źródłowym opisie sprawy. Serwis podtrzymał przy tym, że mimo ataku pozostawał dostępny dla czytelników.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.