Chajzerowie zarabiają na wspólnej popularności. Rozmawiają o reality show

Opublikowano:
Autor:

Chajzerowie zarabiają na wspólnej popularności. Rozmawiają o reality show - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Kobieta i mężczyzna w słuchawkach rozmawiają do mikrofonów w studiu nagraniowym przy włączonym napisie ON AIR.

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościTrzy podcasty Filipa i Bianki Chajzerów zebrały ponad 2,56 mln odtworzeń. Wraz z popularnością pojawiły się reklamy, płatne życzenia i rozmowy o reality show. Ekspertki zwracają jednak uwagę, że rozgłos nie musi oznaczać trwałej pozycji Bianki wśród influencerek.

Trzy rozmowy z żoną wystarczyły, by kanał Filipa Chajzera zanotował ponad 2,56 mln odtworzeń. On sam mówi, że odbiór zachęcił ich do kolejnych nagrań. Teraz małżonkowie rozmawiają również z dwiema platformami streamingowymi o reality show.

Zainteresowanie parą zaczęło rosnąć jeszcze przed ślubem. Po spotkaniu autorskim Chajzera z 5 maja media opisywały pytania matki Bianki o szybkie wspólne zamieszkanie pary i kontakty córki z rodziną. Filip i Bianka Chajzerowie pobrali się 19 września. Później ojciec prezentera, Zygmunt Chajzer, za zgodą syna mógł opublikować nagranie z parą.

Ślub, podcast i miliony odtworzeń

Pierwsza wspólna rozmowa pojawiła się na kanale Filipa trzy dni po ślubie. Kolejne ukazały się 1 i 15 października. Pierwszy odcinek przekroczył 1,3 mln wyświetleń, drugi zebrał niecałe 800 tys., a trzeci prawie 450 tys. Chajzer przedstawia żonę jako producentkę podcastów i poleca studio pod Krakowem. Oboje wystąpili też 26 września w programie „Mówię Wam” Mateusza Hładkiego w TVN7.

Bianka mówiła, że jej wcześniejszy prywatny profil śledziło około 400 osób. Później jej instagramowe konto zbliżyło się do 85 tys. obserwujących. Pojawiły się reklamy odzieży, kosmetyków i perfum, w tym promocja PheroStrong z kodem BIANKA30 dającym 30-procentowy rabat. Fragmenty rozmów małżonków stały się także tematem memów i publikacji komentatorskich.

Życzenia mają już cennik

W serwisie Niech Żyje Nam para oferuje spersonalizowane nagrania. Standardowe wideo kosztuje 300 zł i ma być gotowe w ciągu siedmiu dni. Ekspresowe kosztuje 600 zł, z terminem do 48 godzin. Ceny obu wariantów rosły odpowiednio od 150 i 300 zł. Filip mówił Plotkowi o ponad 300 zamówieniach jednego dnia. Małżonkowie oferują również udział w uroczystościach i prowadzenie wydarzeń, wyceniane indywidualnie.

Na 29 października zapowiedziano ich jako gości warszawskiego szkolenia „Marka eksperta w nieruchomościach”. Filip ma mówić o komunikacji przed kamerą, a Bianka o kulisach produkcji podcastów. Chajzer zapowiada ponadto osobny wspólny program łączący podcast, vlog i doświadczenia telewizji śniadaniowej, ale w formule wieczornej. Potwierdza też rozmowy z dwiema platformami streamingowymi o reality show.

Prezenter wrócił w marcu do telewizji jako reporter „Halo tu Polsat”. Za reportaż otrzymuje, według własnych słów, niewiele ponad 2 tys. zł. Przy porównaniu z kanałem internetowym stwierdza: „Nigdy w życiu nie zarabiałem w telewizji takich pieniędzy, jakie dzisiaj płaci YouTube” – mówi Filip Chajzer, reporter i autor podcastu Filip Chajzer Podcast.

Popularność to dopiero początek

Angelika Sobolewska, CEO agencji influencer marketingu midnight issue, szacuje rynkową stawkę profilu z około 84 tys. obserwujących na 3–8 tys. zł netto za rolkę i 1,5–4 tys. zł za pakiet stories. To orientacyjna wycena, a nie ujawnione wynagrodzenie Bianki. Sobolewska uważa, że dłuższa współpraca z markami wymaga własnej narracji i spójnego doboru reklam. Barbara Krysztofczyk, specjalistka od wizerunku, także wskazuje na potrzebę zbudowania przez Biankę samodzielnej pozycji.

Rozgłosowi towarzyszą pytania o biznesy Filipa. 14 października „Gazeta Wyborcza” opisała skargi klientów Fundacji Renovatio związane z promowanymi przez niego pakietami sportowymi. Menedżer Chajzera przekazał gazecie, że prezenter również czuje się oszukany. Z kolei 21 października „Fakt” opublikował relacje byłych pracowników biznesu kebabowego dotyczące opóźnionych wynagrodzeń i składek. Chajzer zaprzecza, by zalegał pracownikom pieniądze.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo