Zeznania o Nawrockim i Grand Hotelu. Wpis o świadkini ze zdjęciem aktorki

Opublikowano:
Autor:

Zeznania o Nawrockim i Grand Hotelu. Wpis o świadkini ze zdjęciem aktorki - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Mężczyzna przemawiający przy mównicy do grupy ludzi i dziennikarzy na tle dużego ekranu przed szklanym budynkiem.

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościNatasza Geldon zeznała w procesie Karola Nawrockiego przeciw wydawcy Onetu, że podczas pracy w sopockim Grand Hotelu usłyszała od niego o zarabianiu na wprowadzaniu kobiet do gości. Po rozprawie dziennikarze związani z Republiką zaczęli publikować wpisy dotyczące świadkini. Jedno z udostępnionych zdjęć przedstawiało aktorkę Sarah Shahi.

Prezydent Karol Nawrocki pozwał wydawcę Onetu, Ringier Axel Springer Polska, o ochronę dóbr osobistych w związku z publikacją z maja 2025 roku. Tekst Jacka Harłukowicza i Andrzeja Stankiewicza „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” ukazał się pod koniec kampanii prezydenckiej. Autorzy opisali relacje dawnych pracowników ochrony sopockiego hotelu, według których Nawrocki miał około dwudziestu lat wcześniej uczestniczyć w sprowadzaniu prostytutek dla gości. Ówczesny kandydat zapowiedział kroki prawne, nazywając publikację „stek kłamstw i nienawiści”.

Co Natasza Geldon powiedziała w sądzie

Podczas wtorkowej rozprawy Natasza Geldon, świadek w procesie, wróciła do dyżuru pełnionego w okolicach recepcji Grand Hotelu. Opisała, co zobaczyła: „Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie (…) wprowadzaliśmy gości do hotelu”. Gdy Nawrocki wrócił w okolice recepcji, zapytała go o tę sytuację. „Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę też mogłabym się przyłączyć” – zeznała Geldon.

Zdjęcie opublikowane przez Jastrzębowskiego

We wtorek po południu Sławomir Jastrzębowski, związany z Telewizją Republika, zamieścił na platformie X fotografię kobiety stojącej tyłem do aparatu, z wysoko podwiniętym ubraniem. Napisał: „Pani zeznaje w sprawie prostytutek w Grand Hotelu. Pani Natasha. Zdjęcie z jej fb”. Użytkownicy rozpoznali na fotografii amerykańską aktorkę i modelkę Sarah Shahi, a nie Geldon.

Dominika Długosz z „Newsweek Polska” skrytykowała wpis Jastrzębowskiego i uznała, że tożsamość kobiety na zdjęciu nie miałaby znaczenia dla jej zeznań. Robert Zieliński z TVN24 zakwestionował z kolei dziennikarską rolę Jastrzębowskiego. Ten zamieścił później kolejne zdjęcia przypisywane profilom społecznościowym Geldon i wskazał, że pracowała ona również w budzącym kontrowersje lokalu Zatoka Sztuki.

W środę po południu Jastrzębowski odrzucił zarzut kłamstwa, odnosząc się do wpisu Długosz. Bronił się tym, że fotografia pochodziła z profilu Geldon na Facebooku, choć przedstawiała inną osobę. Utrzymywał też, że w mediach społecznościowych świadkini znajduje się wiele jej lekko roznegliżowanych zdjęć.

Inne wpisy i reakcja Stankiewicza

Mateusz Łoń z Republiki przypomniał dawne wpisy Geldon popierające „czarny protest” i manifestację przeciw tak zwanemu lex TVN. Przywołał również jej występ w „Faktach” TVN z 2018 roku. Geldon, przedstawiona wtedy jako specjalistka do spraw marketingu, mówiła o czyszczeniu wielorazowych słomek. Łoń zestawił tę wypowiedź z jej rolą świadka w procesie.

Marcin Dobski odnalazł na LinkedIn profil Alicji Geldon, wcześniej menedżerki kilku restauracji, a później inspektor wojewódzkiej w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Zapytał o jej relację z Nataszą Geldon. Nawiązał przy tym do Beaty Rutkiewicz, wojewody pomorskiej od drugiej połowy grudnia 2023 roku, powołanej przez Donalda Tuska.

Dorota Kania zwróciła uwagę na osobę o imieniu i nazwisku Natasza Geldon figurującą w radzie Fundacji „Lamp Warsaw”, zarejestrowanej w styczniu 2023 roku w Piastowie pod Warszawą. Nie utożsamiła jej ze świadkiem w procesie Nawrockiego. Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy Republiki, wskazał, że pod tym adresem działają także spółki zajmujące się rekrutacją pracowników z Ukrainy.

O wpisy pytała Andrzeja Stankiewicza Katarzyna Kolenda-Zaleska we wtorkowych „Faktach po Faktach” TVN24. Dziennikarz Onetu ocenił, że autorzy publikacji o Geldon „niewiele znaleźli”, i mówił, że to Nawrocki powinien tłumaczyć okoliczności swojej pracy w hotelu. Według Stankiewicza znaczenie dla procesu mają jawność rozprawy, świadkowie oraz przedstawienie historii konkretnej osoby.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo