YouTube chce wejść w audiobooki. Ruch może namieszać Spotify i Audible

Opublikowano:
Autor:

YouTube chce wejść w audiobooki. Ruch może namieszać Spotify i Audible - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Pasażerowie w metrze korzystający z telefonów komórkowych, w tym kobieta w słuchawkach i osoba słuchająca audiobooka.

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościYouTube chce wejść w audiobooki i, jak podaje "The Wall Street Journal", od kilku miesięcy rozmawia w tej sprawie z wydawcami. Platforma szykuje kolejny ruch wokół YouTube Premium, ale na razie wiele kluczowych szczegółów wciąż pozostaje pod znakiem zapytania.

YouTube rozmawia z wydawcami o audiobookach

YouTube najwyraźniej celuje w kolejny segment cyfrowej rozrywki. Jak informuje "The Wall Street Journal", platforma od kilku miesięcy prowadzi rozmowy z wydawcami książek o udostępnianiu audiobooków u siebie. Plan zakłada, że użytkownicy mogliby słuchać książek obok muzyki, podcastów i materiałów wideo. Sprawa wyszła na jaw, ale sam serwis na razie nie odsłania wszystkich kart.

Jednym z rozważanych wariantów jest włączenie audiobooków do YouTube Premium, czyli płatnej subskrypcji, która obejmuje między innymi oglądanie bez reklam i dostęp do YouTube Music. W Stanach Zjednoczonych taki abonament kosztuje od 15,99 dolara miesięcznie. Na tym etapie nie wiadomo jednak, czy książki audio weszłyby w obecną cenę, czy wymagałyby dodatkowej opłaty. Nie ustalono też, czy pojawi się opcja kupowania pojedynczych tytułów.

Co ciekawe, YouTube nie skomentował doniesień o planowanej usłudze. To wymowne milczenie tylko podkręca spekulacje, bo temat może okazać się ważny nie tylko dla słuchaczy, ale też dla całego rynku audio.

YouTube chce rywalizować ze Spotify i Audible

Wejście w audiobooki oznaczałoby dla YouTube kolejne rozszerzenie działalności. Platforma już dziś ma w ofercie muzykę, podcasty i treści wideo, a teraz mogłaby stać się bezpośrednim konkurentem Spotify oraz należącego do Amazona Audible. Taki ruch wygląda jak bardzo konkretny sygnał dla rywali.

Spotify rozwija audiobooki w ramach płatnych abonamentów, dając użytkownikom możliwość słuchania książek przez określoną liczbę godzin miesięcznie. Z kolei Audible opiera swój model na subskrypcjach i dostępie do katalogu książek audio. Jeśli YouTube rzeczywiście wejdzie do tej gry, walka o uwagę użytkownika może zrobić się jeszcze ciaśniejsza.

Dla serwisu należącego do Google wprowadzenie audiobooków mogłoby zwiększyć atrakcyjność abonamentu Premium i ograniczyć rezygnację użytkowników z płatnej usługi. Dodatkowo nowy format mógłby zainteresować także twórców obecnych na platformie, którzy zyskaliby kolejną możliwość promowania treści wśród swoich odbiorców.

Wydawcy liczą na nowy kanał przychodów

Jak podaje "The Wall Street Journal", przedstawiciele branży wydawniczej pozytywnie oceniają możliwość wejścia YouTube na rynek audiobooków. Powód jest prosty. Platforma ma ogromną bazę użytkowników, a to mogłoby przełożyć się na większy zasięg książek audio i dodatkowe źródło przychodów dla wydawców.

Dziś na YouTube można znaleźć wiele nagrań książek, w tym także materiałów publikowanych bez zgody właścicieli praw autorskich. Część z nich powstaje z wykorzystaniem głosów generowanych przez sztuczną inteligencję. To właśnie tutaj oficjalna, licencjonowana oferta mogłaby mocno namieszać.

Według opisywanego scenariusza autoryzowane audiobooki mogłyby stać się alternatywą dla nielegalnych nagrań i jednocześnie pozwolić wydawcom zarabiać na dystrybucji treści za pośrednictwem platformy. Z perspektywy branży to nie tylko nowy kanał dotarcia, ale też próba uporządkowania tego, co już krąży w sieci.

Rynek audiobooków przekroczył miliard dolarów w 2025 roku

Zainteresowanie YouTube nie bierze się znikąd. Segment audiobooków rozwija się bardzo dynamicznie, a kolejne platformy technologiczne coraz uważniej patrzą na ten rynek. Dla nich to nie tylko nowy produkt, ale też sposób na wydłużenie czasu, jaki użytkownicy spędzają w ich usługach.

Według danych Association of American Publishers przychody ze sprzedaży cyfrowych audiobooków w Stanach Zjednoczonych przekroczyły w 2025 roku miliard dolarów. Dla porównania, w 2016 roku było to około 265 milionów dolarów. Te historyczne dane pokazują skalę wzrostu i tłumaczą, dlaczego wielcy gracze nie chcą zostać z tyłu.

Na razie YouTube nie ogłosił oficjalnie startu nowej funkcji ani harmonogramu jej wdrożenia. Według doniesień amerykańskich mediów audiobooki mogłyby pojawić się na platformie najwcześniej w 2027 roku. I to właśnie ten termin może najmocniej rozpalić ciekawość obserwatorów rynku.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo