Rada programowa TVP zaakceptowała plany na 2027 rok
Rada programowa Telewizji Polskiej przyjęła plany programowo-finansowe nadawcy na 2027 rok. W głosowaniu siedem osób opowiedziało się za ich przyjęciem, pięć było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Wśród przeciwników była przewodnicząca rady Barbara Bilińska.
"Nie jestem politykiem. Będą komentarze, że zagłosowałam jak przedstawiciele PiS, ale nie mogłam zaakceptować planów, które nie domykają się finansowo. Jest to prowokacyjne pytanie o los finansowania TVP" — mówi Barbara Bilińska „Presserwisowi”.
Barbara Bilińska wskazała na różnicę między kosztami a finansowaniem
W swojej analizie Barbara Bilińska zwróciła uwagę na dysproporcję między kosztami realizacji misji publicznej a wskazanymi źródłami finansowania. Jak napisała, planowany koszt realizacji misji publicznej na 2027 rok wynosi ponad 3,7 miliarda złotych. Z kolei łączna wartość wskazanych źródeł finansowania to około 1,57 miliarda złotych.
"Rada Programowa TVP, analizując przedstawione plany programowo-finansowe na 2027 rok, zwraca uwagę na zasadniczą dysproporcję pomiędzy planowanym kosztem realizacji misji publicznej, wynoszącym ponad 3,7 mld zł, a wskazanymi źródłami jej finansowania, których łączna wartość wynosi około 1,57 mld zł. Rada oczekuje od Zarządu TVP szczegółowego wyjaśnienia sposobu pokrycia powstałej różnicy, przedstawienia prognoz przychodów komercyjnych oraz określenia gwarantowanych i warunkowych źródeł finansowania" — napisała Barbara Bilińska.
W planie TVP nie uwzględniono dotacji z ministerstwa kultury i dziedzictwa narodowego na realizację misji publicznej, które na bieżąco zasilają budżet nadawcy.
Zastrzeżenia dotyczyły także oferty programowej TVP 1
Barbara Bilińska odniosła się również do planu programowego TVP 1 na 2027 rok. Wskazała, że dokument w dużej mierze ma charakter ilościowy, a nie jakościowy. Według jej oceny opisuje liczbę godzin emisji poszczególnych gatunków, ale nie przedstawia wystarczająco precyzyjnej oferty.
"Przedłożony plan programowy TVP1 na 2027 rok w znacznym stopniu ma charakter ilościowy, a nie jakościowy. Określa liczbę godzin emisji poszczególnych gatunków, lecz nie przedstawia dostatecznie precyzyjnej oferty programowej. W części serialowej aż 50% pozycji nie zawiera żadnego konkretnego tytułu, a w części rozrywkowej odsetek ten wynosi 36,4%" — wskazała Barbara Bilińska.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.