Łukasz Cegliński odchodzi ze Sport.pl
W redakcji Sport.pl trwają zwolnienia i zmiany na kierowniczych stanowiskach. Z serwisu odchodzi redaktor naczelny Łukasz Cegliński. Jak podał jako pierwszy serwis Wirtualnemedia.pl, rozstanie następuje za porozumieniem stron. Sam Cegliński nie chciał szerzej komentować swojej decyzji.
„Pracuję tylko do końca października. Odchodzę za porozumieniem stron” — mówi Łukasz Cegliński.
Redakcją ma pokierować Grzegorz Kubicki, który od września 2025 roku jest dyrektorem wydawniczym Sport.pl. Wcześniej był między innymi redaktorem naczelnym trójmiejskiej „Gazety Wyborczej”. Łukasz Cegliński funkcję redaktora naczelnego Sport.pl objął w 2021 roku.
Przed pracą w Sport.pl Cegliński przez trzy lata był w Polsat Sport wydawcą serwisów informacyjnych, magazynów i transmisji. Wcześniej przez 12 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, gdzie pełnił między innymi funkcję kierownika działu sportowego.
Dariusz Wołowski wśród osób tracących pracę
Z ustaleń „Presserwisu” wynika, że pracę w Sport.pl traci Dariusz Wołowski oraz trzech redaktorów. Wołowski przekazał, że o decyzji dowiedział się w środę i będzie pracował do końca listopada. Jak zaznaczył, nie był zatrudniony na etacie, lecz na tak zwanej umowie ramowej.
„Dowiedziałem się w środę, będę pracował do końca listopada. Z tego, co usłyszałem, zwolnienie mnie nie ma nic wspólnego z jakością mojej pracy. Powiedziano mi tylko, że sytuacja wymaga, by zmniejszyć liczbę pracowników” — mówi „Presserwisowi” Dariusz Wołowski.
„Nie mam żalu do firmy. Przyjmuję do wiadomości, że jestem już niepotrzebny” — komentuje Dariusz Wołowski.
„Do przejścia na emeryturę zostało mi siedem miesięcy i gdybym jeszcze trochę popracował, to wszedłbym w okres ochronny” — dodaje Dariusz Wołowski.
Wołowski pracuje w zawodzie od 1990 roku. Z Agorą rozstaje się po raz trzeci. Jak opowiada, w 2009 roku został zwolniony z „Gazety Wyborczej”, potem przeszedł do Interii, w 2014 roku wrócił, a w 2020 roku ponownie trafił do Interii na umowę o pracę. Po około półtora roku został stamtąd zwolniony. W 2022 roku wrócił do „Gazety Wyborczej”, a później po zmianach strukturalnych znalazł się w Sport.pl.
„W 2009 roku zwolniono mnie z „Gazety Wyborczej”. Poszedłem do Interii, ale w 2014 roku wróciłem. W 2020 roku znowu przeszedłem do Interii, na umowę o pracę. Stamtąd mnie zwolniono mniej więcej po półtora roku. W 2022 roku wróciłem do „Gazety Wyborczej”, a później, na skutek zmian w strukturach, znalazłem się w Sport.pl” — opowiada Wołowski.
Zespół usłyszał o sytuacji firmy i planach zmian
Jak ustalił „Presserwis”, w środę zespół Sport.pl uczestniczył w zdalnym spotkaniu z kierownictwem. Pracownikom przekazano, że sytuacja w firmie nie jest najlepsza. Informacja o zwolnieniach padła dopiero wtedy, gdy zaczęły pojawiać się pytania ze strony pracowników.
Redakcji przedstawiono również plany zmian w firmie. Mają one dotyczyć głównie rozwoju technologii. Dziennikarze Sport.pl zwracają jednocześnie uwagę, że w ostatnim czasie zatrudniane są nowe osoby, ale przede wszystkim do zadań związanych z wideo i mediami społecznościowymi.
„Był już trochę przytłoczony ciągłym okrajaniem zespołu” — mówi „Presserwisowi” dziennikarz Sport.pl.
„Sport.pl był w miarę autonomicznym serwisem w strukturach Agory. Ostatnio jednak, gdy trzeba poprawić wyniki finansowe w Excelu, zwalnia się ludzi również u nas” — mówi dziennikarz serwisu.
Wcześniejsze decyzje Agory i wyniki finansowe grupy
We wrześniu 2025 roku zapowiedziano program zakładający zacieśnienie współpracy redakcji sportowych Grupy Agora. W maju 2026 roku w Sport.pl wprowadzono płatne treści. Z kolei na początku marca 2026 roku Grupa Agora zakończyła proces zwolnień grupowych.
W ramach tamtego procesu pracę straciło 115 pracowników. Najwięcej, bo 56 osób, odeszło ze spółki Wyborcza. Ze spółką Gazeta.pl rozstało się wtedy 46 osób. Zwolnieniom towarzyszyła reorganizacja, w ramach której na bazie redakcji „GW” i Gazeta.pl utworzono wspólny newsroom do obsługi bieżących wydarzeń dla serwisu Wyborcza.pl i portalu Gazeta.pl.
Według danych za pierwsze półrocze 2026 roku przychody Grupy Agora wyniosły 755,3 mln zł, co oznaczało wzrost o 3,6 procent względem pierwszego półrocza 2025 roku. Zysk sięgnął 1,8 mln zł wobec straty 10,7 mln zł rok wcześniej. Wynik EBITDA wyniósł 80,7 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 65,5 mln zł.
W samym drugim kwartale segment internet odnotował spadek przychodów o 5,2 procent do 31 mln zł. Wpływy ze sprzedaży reklam internetowych zmniejszyły się o 3,7 procent i wyniosły 28,7 mln zł.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.