Rozmowa z Tomaszem Terlikowskim wraca na łamy Press. To wywiad o zmianie poglądów

Opublikowano:
Autor:

Rozmowa z Tomaszem Terlikowskim wraca na łamy Press. To wywiad o zmianie poglądów - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Mężczyzna przemawia do mikrofonu podczas konferencji prasowej. W tle siedzą słuchacze, a z przodu widać napis Press.

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościRozmowa z Tomaszem Terlikowskim, opublikowana 31 października 2023 roku w magazynie „Press”, została ponownie przypomniana czytelnikom. W wywiadzie dziennikarz mówił m.in. o zmianie części swoich poglądów, krytyce Kościoła, mediach i własnej drodze zawodowej.

Press przypomina archiwalny wywiad z Tomaszem Terlikowskim

Magazyn „Press” ponownie udostępnił rozmowę Weroniki Mirowskiej z Tomaszem Terlikowskim z numeru 11-12/2023. Wywiad pierwotnie ukazał się 31 października 2023 roku pod tytułem „Parcie na szkło”. Redakcja zaznaczyła, że publikuje go ponownie w całości. Na końcu tekstu przypomniano, że rozmowa pochodzi z archiwalnego wydania magazynu.

W wywiadzie Tomasz Terlikowski mówił o tym, jak zmieniała się jego publiczna pozycja wobec Kościoła, polityki i części tematów światopoglądowych. Odniósł się też do własnych dawnych publikacji, pracy w mediach oraz konsekwencji publicznej rozpoznawalności. Rozmowa objęła również kwestie związane z pedofilią w Kościele, sprawą Pawła M. i działalnością mediów publicznych.

Zmiana poglądów, Kościół i doświadczenia zawodowe

Terlikowski mówił, że zawsze miał konserwatywny wizerunek publiczny, ale przypominał też swoje wcześniejsze teksty dotyczące arcybiskupa Stanisława Wielgusa oraz rozliczeń z pedofilią. W rozmowie oceniał, że częściowo zmieniły się jego poglądy, a także jego ocena działań PiS. Jak wskazywał, skutki polityki tej partii wobec Kościoła okazały się odwrotne od deklarowanych celów.

Wspominał również o reakcjach, z jakimi spotykał się po zmianie stanowiska w części spraw. Przyznał, że w internecie regularnie widzi pod swoim adresem obraźliwe określenia. Mówił też, że poprosił swoje dzieci, które korzystają już z mediów społecznościowych, by wyciszyły informacje dotyczące rodzinnego nazwiska. Tłumaczył to chęcią odcięcia ich od najostrzejszych komentarzy.

W rozmowie wrócił także do pracy w TV Republika. Oceniał, że nowy standard propagandowy wyznaczyła później TVP Info, a sama Republika w czasie, gdy był jej redaktorem naczelnym, miała zapraszać także polityków opozycji i komentatorów niezgadzających się z linią stacji. Dodał również, że w swoim programie miał pełną niezależność i sam decydował o gościach oraz tematach, choć przyznał, że mógł odejść wcześniej.

Sprawa Wielgusa i komisja dominikańska

Jednym z ważnych wątków rozmowy była sprawa arcybiskupa Stanisława Wielgusa. Terlikowski przypomniał, że chciał opublikować materiał w „Rzeczpospolitej”, bo była to wówczas opiniotwórcza gazeta. Mówił też, że przed publikacją złożył wypowiedzenie w projekcie „Polska The Times”, by - jak wyjaśniał - pozostać uczciwym wobec pracodawców.

Wspominając reakcje po publikacji, wskazywał na działania komisji powołanej przez ówczesnego rzecznika praw obywatelskich Janusza Kochanowskiego. Dodał, że rano, w dniu wprowadzenia nowego arcybiskupa na urząd metropolity warszawskiego, arcybiskup Wielgus podał się do dymisji, co - jak mówił - było decyzją papieską. Zaznaczył też, że kluczowy był dla niego nie sam fakt współpracy z tajnymi służbami, lecz zaprzeczanie tej współpracy.

Terlikowski szeroko mówił również o pracach dominikańskiej komisji badającej działania Pawła M. W rozmowie przypomniał, że raport był szczegółowy i mocny, a samo doświadczenie głęboko go zmieniło. Według jego relacji to właśnie kontakt z osobami skrzywdzonymi pozwolił mu zobaczyć, że odpowiedzialność dotyczy nie tylko jednostek, ale także systemu instytucjonalnego, który sprzyjał zaniechaniom i niewłaściwym reakcjom.

W części dotyczącej Pawła M. rozmówca mówił, że prawomocny wyrok wyniósł pięć i pół roku więzienia. Zaznaczał przy tym, że za znaczną część czynów opisanych w raporcie nie poniósł kary z powodu przedawnienia. Dodał również, że trwa proces pozbawienia go święceń kapłańskich i wydalenia do stanu świeckiego.

Media, książki i droga zawodowa Tomasza Terlikowskiego

W wywiadzie znalazły się też wątki dotyczące obecnej pracy dziennikarskiej Terlikowskiego. Mówił, że lubi radio i ceni jego dynamikę, a zarazem krytycznie oceniał poziom części publicznych debat, w tym rozmów o Unii Europejskiej czy Bliskim Wschodzie. Podkreślał, że ma temperament newsowca i żyje tym, co dzieje się danego dnia.

Rozmówca odniósł się także do swojej działalności pisarskiej. Na pytanie o liczbę wydanych książek odpowiedział: „O Jezu, nie wiem, pewnie ponad 70.” W dalszej części wskazał, że najbardziej ceni kilka biografii, w tym książki o Maksymilianie Kolbem, Franciszku Blachnickim i braciach Szeptyckich, a także publikację „Wygasanie” oraz rozmowę z Karoliną Wigurą „Polka ateistka kontra Polak katolik”.

Wywiad objął również jego drogę zawodową i liczne odejścia z redakcji. Terlikowski powiedział, że wszystko odbywało się dość płynnie i w zasadzie nie musiał szukać pracy, bo przechodził z jednego projektu do drugiego. Przyznał też wprost: „Tak, nie nadaję się na szefa czegokolwiek.”

W końcowej części rozmowy Terlikowski określił siebie jako osobę publiczną, która lubi ten rodzaj pracy. Zapytany o określenie „katocelebryta”, odpowiedział, że w pewnym sensie nim jest. Dodał też: „Jestem sobą. Polskim katolikiem, otwartym na świat, który wykonuje zawód, który uwielbia, który dzięki żonie i dzieciom ma naprawdę cudowne życie.”

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo