Akcja #NieMaMnieTutaj ma dotyczyć samotności, hejtu i przemocy
Gazeta.pl, "Gazeta Wyborcza" i "Wysokie Obcasy" rozpoczynają akcję społeczną pod hasłem "#NieMaMnieTutaj". Jak podał jako pierwszy portal Wirtualnemedia.pl, inicjatywa jest odpowiedzią na ostatnie akty przemocy w polskich szkołach. Organizatorzy chcą przyjrzeć się m.in. samotności młodych ludzi, ich zdrowiu psychicznemu, przemocy, hejtowi, seksualizacji i radykalizującym treściom.
Jednym z głównych wątków mają być mechanizmy działania platform społecznościowych i algorytmów. Chodzi o to, w jaki sposób użytkownikom podpowiadane są kolejne materiały. W tekście wskazano, że szczególną uwagę mogą przyciągać treści wywołujące silne emocje.
Ewa Walas o celu akcji #NieMaMnieTutaj
O założeniach projektu mówi Ewa Walas, członkini zarządu spółek Gazeta.pl i Wyborcza.
"Nie szukamy prostych odpowiedzi, nie mówimy, że wszystkiemu winne są telefony czy media społecznościowe. Chcemy lepiej zrozumieć, co dzieje się po drugiej stronie ekranu, co wpływa na emocje młodych ludzi i jaką rolę odgrywają w ich codzienności algorytmy" — mówi Ewa Walas.
Twórcy akcji zapowiadają też rozmowę o tym, kto decyduje o treściach trafiających do młodych użytkowników i jakie interesy stoją za rekomendacjami platform. W centrum uwagi ma znaleźć się również wpływ internetu na relacje rówieśnicze, poczucie własnej wartości oraz sposób postrzegania świata.
NieMaMnieTutaj.pl i zapowiedź kolejnych działań
Akcja nie ma ograniczać się wyłącznie do publikacji. Jej organizatorzy zapowiadają udział dziennikarzy, twórców internetowych i osób publicznych. Kolejne elementy projektu mają być ujawniane stopniowo.
Uruchomiono już specjalny serwis NieMaMnieTutaj.pl. Mają się tam pojawiać materiały poświęcone samotności młodych ludzi, ich kondycji psychicznej, relacjom, mediom społecznościowym i największym platformom technologicznym.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.