Nielegalne treści mają znikać szybciej. Gawkowski uderza w platformę X

Opublikowano:
Autor:

Nielegalne treści mają znikać szybciej. Gawkowski uderza w platformę X - Zdjęcie główne
Autor: Wygenerowane przez AI | Opis: Mężczyzna przemawia na konferencji Ministerstwa Cyfryzacji dotyczącej walki z nielegalnymi treściami.

Udostępnij na:
Facebook
AktualnościNielegalne treści mają szybciej znikać z polskiego internetu, a platformy cyfrowe dostały jasny sygnał, że skończy się taryfa ulgowa. Krzysztof Gawkowski po piątkowym spotkaniu mówił o krótszej moderacji, nowych kontaktach dla służb i ostro wskazał jednego gracza.

Platformy cyfrowe zadeklarowały krótszy czas moderacji

W piątek szef Ministerstwa Cyfryzacji spotkał się z przedstawicielami platform cyfrowych, a rozmowa dotyczyła bezpieczeństwa dzieci w internecie. Po spotkaniu Krzysztof Gawkowski przekazał, że firmy zobowiązały się do konkretnych działań. Chodzi nie tylko o deklaracje, ale też o rozwiązania, które mają przyspieszyć reakcję na zgłoszenia. To właśnie ten element ma teraz być szczególnie uważnie sprawdzany.

Jak powiedział minister, platformy zobowiązały się do przeprowadzenia w najbliższych tygodniach szkoleń. Mają też zostać przygotowane specjalne kontakty dla polskich służb, by udrożnić ścieżkę komunikacyjną. W tle jest wyraźny cel, czyli szybsze reagowanie na niebezpieczne treści. Gawkowski dał do zrozumienia, że czas luźnego podejścia właśnie się kończy.

Kolejnym zobowiązaniem ma być przyśpieszenie procesów moderacji treści. Minister wyjaśnił, że nie ma to już trwać wiele godzin, a zgłoszenia z NASK, CBZC i instytucji państwowych mają być realizowane w procesach skróconych. Zapowiedział też, że resort będzie pilnował i egzekwował wszystko, co dotyczy bezpieczeństwa w sieci. Padła również deklaracja o bezwzględnym monitorowaniu czasu odpowiedzi i reakcji platform.

Gawkowski podkreślił też, że będzie informował opinię publiczną o współpracy z poszczególnymi platformami. Zapowiedział, że będzie mówił, kto jest responsywny, która platforma walczy z hejtem i nienawiścią, a która myśli tylko o zarobku. To już nie brzmi jak zwykła urzędowa formułka. Minister wyraźnie zapowiada publiczne rozliczanie internetowych gigantów.

DSA ma dać resortowi narzędzia do karania platform

Wicepremier zaznaczył, że liczy na podpis prezydenta pod ustawą wdrażającą w Polsce Akt o usługach cyfrowych. Jak przypomniano, w tym tygodniu poprawki do niej wprowadził Senat. Gawkowski nie ukrywał, że ten podpis jest dla niego kluczowy. To właśnie on ma otworzyć drogę do twardszego egzekwowania przepisów.

Minister wyjaśnił, że przepisy zakładają natychmiastową wykonalność zlecenia usunięcia danych treści. Jeżeli tej wykonalności nie będzie, mają pojawić się milionowe kary. Gawkowski zapowiedział, że nie zawaha się, by platformy takie kary płaciły. Widać więc, że stawka tej gry ma być bardzo konkretna.

Gawkowski powiedział, że X nie pojawiła się na spotkaniu

Najmocniejsze słowa padły przy okazji platformy X. Na piątkowe spotkanie w ministerstwie nie przyszli przedstawiciele platformy X, co minister skomentował bardzo ostro. Według niego ich nieobecność nie była bez znaczenia. Gawkowski stwierdził, że platforma X ma najgorsze wyniki dotyczące moderacji treści, jeśli chodzi o ten tydzień krytyczny w Polsce.

Minister podał też konkretne liczby. Spośród zgłoszonych 57 materiałów platforma X ograniczyła widoczność lub usunęła 20 wpisów. W przypadku 37 materiałów nie podjęto żadnych działań. To właśnie te dane stały się dla niego podstawą do bardzo mocnej oceny sytuacji.

Krzysztof Gawkowski powiedział wprost: "To jest oznaka, że na platformie X mamy do czynienia z niebywałym hejtem i brakiem odpowiedzialności. Platforma X to jest platforma hejterska". Słowa ministra wybrzmiały wyjątkowo ostro. Zapowiedział też, że po podpisaniu DSA rozpoczną się odpowiednie procedury wobec X.

Jak dodał, po podpisaniu DSA mają ruszyć odpowiednie procedury wobec platformy X. Podkreślił również, że w Polsce nie będzie świętych krów i że jeśli jakaś platforma uważa, że może zarządzać z innej części świata i nie odpowiadać przed prawem, to będzie odpowiadała. To już jasny sygnał, że resort szykuje twardy kurs. Wymowne milczenie ze strony platformy może tylko podgrzać dyskusję.

Raport CCDH dotyczy narażenia nastolatków z UE na treści dla dorosłych

Brytyjsko-amerykańska organizacja pozarządowa Center for Countering Digital Hate opublikowała raport dotyczący narażenia nastolatków z krajów Unii Europejskiej na treści dla osób dorosłych na kanałach na X. Sama platforma poinformowała w 2025 roku, że korzysta z niej około 30 mln osób z pokolenia Z. Chodzi o użytkowników w wieku od 13 do 22 lat mieszkających na terenie UE. Te dane zostały w artykule przedstawione jako informacja z 2025 roku.

Jak oceniło Centrum Przeciwdziałania Nienawiści Cyfrowej, "Trzynastolatki z krajów UE są narażone na kontakt z treściami o charakterze seksualnym, gdyż stosowane przez platformę X mechanizmy obronne nie są skuteczne". Zdaniem ekspertów system weryfikacji wieku użytkownika nie chroni niepełnoletnich. Jak podaje PAP, biuro prasowe serwisu X nie odpowiedziało na prośbę o komentarz w sprawie wyników badań CCDH. I właśnie ten brak odpowiedzi też nie przeszedł niezauważony.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo