Erotyka w audio trzyma się mocno na platformach
Pytanie o aplikację Quinn, które na Facebooku zadała Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, znana w sieci jako Zwierz Popkulturalny, odbiło się szerokim echem. Wiele osób odpowiedziało, że zna ten serwis, co pokazuje, że amerykańska aplikacja z erotycznymi słuchowiskami nie jest już niszową ciekawostką. Sama dziennikarka i socjolożka zaznaczała, że jej internetowa bańka nie jest reprezentatywna dla całego społeczeństwa, ale skala reakcji daje do myślenia.
Wojciech Karkoszka, content manager Storytel, nie ma wątpliwości, że ten segment się rozpędza. Jak podkreśla, erotyka należy do części rynku audio, która rozwija się dynamicznie i w dużej mierze niezależnie od tradycyjnego rynku książki papierowej.
– Erotyka to jeden z segmentów rynku audio, który rozwija się dynamicznie i w dużej mierze niezależnie od tradycyjnego rynku książki papierowej – komentuje Wojciech Karkoszka, content manager Storytel.
Karkoszka zwraca też uwagę na wyraźny trend po stronie odbiorców. Kategoria „Erotyka” od lat utrzymuje się w TOP 10 najchętniej wybieranych kategorii Storytel, ustępując tylko największym segmentom, takim jak Kryminał, Literatura obyczajowa czy Fantasy.
– Zainteresowanie tego typu treściami regularnie rośnie, co znajduje odzwierciedlenie w ich popularności na platformie. Od lat "Erotyka" utrzymuje się w TOP 10 najchętniej wybieranych kategorii Storytel, ustępując miejsca jedynie największym segmentom, takim jak Kryminał, Literatura obyczajowa czy Fantasy – dodaje Wojciech Karkoszka, content manager Storytel.
Sukces „50 twarzy Greya” miał być punktem zwrotnym
Czy moment przełomu da się wskazać palcem? Katarzyna Czajka-Kominiarczuk uważa, że ważnym etapem był sukces „50 twarzy Greya”. To właśnie wtedy rynek miał mocniej zobaczyć, jak duży potencjał komercyjny mają erotyczne treści kierowane do kobiet.
"Na pewno przy "50 Twarzach Grey’a" dostrzeżono niesamowity potencjał komercyjny kryjący się w treściach erotycznych kierowanych do kobiet. To nie oznacza, że te treści nigdy wcześniej nie istniały. Słabość do pikantnych scen była od zawsze, ale widać wyraźne przesuwanie się tych treści do centrum narracji i coraz większą odwagę w opisywaniu scen seksu." — Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, dziennikarka, socjolożka
Jednocześnie, jak zauważa, to przesunięcie nie wygląda tak samo w każdej części popkultury. W literaturze widać wyraźniejsze przesunięcie, podczas gdy kino raczej odchodzi od seksu i cielesności w głównym nurcie. W telewizji ten ruch jest, ale w mniejszej skali.
– Przesunięcia widzimy w literaturze (gdzie część powieści erotycznych zaczyna się przesuwać w stronę pornografii), widzimy w mniejszym stopniu w produkcjach telewizyjnych, ale np. w kinematografii ostatnie dekady to moment odchodzenia od seksu, pokazywania ciała czy nawet erotyki głównego nurtu – zauważa Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Rynek audiobooków w Polsce ma rosnąć do 90,1 mln USD
Za tym boomem stoi też szerszy trend, bo sam rynek audiobooków przyspiesza. Jak szacuje Audioteka, rynek e-commerce audiobooków w Polsce w 2025 roku osiągnął wartość 74,8 mln USD. Na stronie serwisu czytamy, że nie jest to już dodatek do e-publishingu, ale pełnoprawna część rynku książki cyfrowej.
Według tych samych prognoz w 2029 roku wartość rynku ma wynieść 90,1 mln USD, co oznacza średni roczny wzrost na poziomie 4,7 procent. Trudno jednak jednoznacznie policzyć, jaką część tego tortu biorą audiobooki erotyczne, bo ta kategoria bywa łączona w analizach z literaturą romantyczną i obyczajową.
Quinn stawia na krótkie odcinki i efekt szeptu do ucha
Na świecie wyraźnie rośnie audio erotica, czyli erotyczne słuchowiska dostępne w wyspecjalizowanych aplikacjach, takich jak Quinn Originals. Ten format różni się od klasycznych audiobooków, bo zamiast wielogodzinnych historii stawia na krótkie, kilkunasto- lub kilkudziesięciominutowe odcinki.
Liczy się też klimat. Takie produkcje mają dawać wrażenie bliskości, a aktorzy nie tylko czytają, ale wręcz odgrywają postać, szepcząc odbiorcy do ucha. To właśnie ten immersyjny efekt robi największą robotę i napędza zainteresowanie.
W rozmowie z magazynem „Variety” Caroline Spiegel, twórczyni Quinn Originals, opowiadała o technikach budowania tej bliskości. Jedną z nich jest nagrywanie binauralne, które daje iluzję przestrzennej obecności w środku sceny. Dzięki temu słuchacz może mieć wrażenie, jakby był bardzo blisko całego wydarzenia.
Andrew Scott i aktorzy „Gorącej rywalizacji” czytają dla Quinn Originals
W tej branży nie chodzi już tylko o sam format, ale też o nazwiska. W słuchowiska dla Quinn Originals angażują się znani aktorzy, a to tylko podkręca zainteresowanie. Jedna z najpopularniejszych historii w aplikacji należy do Connora Storrie i Hudsona Williamsa, odtwórców głównych ról w serialu „Gorąca rywalizacja” o romantycznej relacji dwóch hokeistów.
To jednak nie koniec głośnych nazwisk. Użytkownicy aplikacji mogą usłyszeć także Andrew Scotta, czyli „hot priest” z serialu „Fleabag”, a także Shawna Hatosy'ego z „The Pitt”. Widać więc wyraźnie, że na zagranicznym rynku zmysłowe audio weszło już do bardziej mainstreamowej gry.
Polska nie ma jeszcze własnej tradycji erotycznych audio-seriali
W Polsce podobnie odważnych produkcji z aktorami głównego nurtu na razie brakuje. To jednak nie znaczy, że nic się nie dzieje. Katarzyna Czajka-Kominiarczuk podkreśla, że na polskim rynku nie ma stagnacji, choć osobne erotyczne audio-seriale wciąż nie stały się dużą tradycją.
– Jeśli chodzi o osobne erotyczne audio-seriale, nie mamy jeszcze dużej własnej tradycji, ale jednocześnie większość popularnych erotycznych romansów dostaje swoje audiobooki. Legimi ma już kategorię romanse i erotyka, kategorię erotyczną ma także Empik Go, gdzie dzięki możliwości self-publishingu znajdziemy wiele mniejszych tekstów czy wydawnictw specjalizujących się w audio erotycznych opowieściach łącznie z takimi, które niewiele ukrywają, jak np. dzieło "Studencka orgia" – wylicza Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Dziennikarka zwraca też uwagę, że Polska nie jest skazana wyłącznie na zagraniczne nazwiska. W kraju działają autorki specjalizujące się w erotyce skierowanej do kobiet, a ich książki cieszą się sporą popularnością.
– Nie jesteśmy też zdani tylko na autorów zagranicznych – są w Polsce autorki, które już specjalizują się w erotyce skierowanej do kobiet, i są to książki cieszące się dość dużą popularnością – dodaje Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Audioteka ma ponad 6 tys. tytułów w romansie i literaturze obyczajowej
Dagmara Julikowska, head of polish content w Audiotece, podała konkretne dane. Jak wylicza, kategoria „Romans i literatura obyczajowa” liczy w tym serwisie ponad 6 tys. tytułów. To pokazuje, że słuchacze naprawdę mają w czym wybierać.
"Łącznie zajmują 6. miejsce pod względem popularności w streamingu i 5. w naszym sklepie. W streamingu mocniejsza jest literatura obyczajowa, słuchacze chętnie wybierają historie, w których relacje i emocje są częścią szerszej opowieści. W romansach najchętniej słuchane są m.in. "Zależna od mafii" Ady Tulińskiej oraz książki Kyry Parsi, a w sprzedaży mocną pozycję mają Elle Kennedy i Julia Quinn – stwierdza." — Dagmara Julikowska, head of polish content w Audiotece
Julikowska dodaje, że serwis chce rozwijać ten gatunek dalej, stawiając na nowe premiery i autorów, po których słuchacze chętnie sięgają. Podobny plan ma też Storytel. Platforma zapowiada zarówno nowe tytuły z tradycyjnego rynku wydawniczego, jak i produkcje oryginalne dostępne wyłącznie u siebie.
– Cyfrowa forma konsumpcji treści otwiera przed segmentem erotycznym dodatkowe możliwości, zapewniając użytkownikom większą swobodę i intymność odbioru. W kolejnych miesiącach użytkownicy Storytel mogą spodziewać się dalszego rozwoju tej kategorii – zarówno poprzez nowe tytuły z tradycyjnego rynku wydawniczego, jak i produkcje oryginalne, dostępne wyłącznie na naszej platformie – mówi Wojciech Karkoszka ze Storytel.
Popularne tytuły pokazują siłę romansów z erotyką
Pytany o najchętniej wybierane tytuły w Storytel, Wojciech Karkoszka wymienia K.N. Haner, Vi Keeland i K. Bromberg. Katarzyna Czajka-Kominiarczuk wskazuje z kolei na wydawnictwo Niezwykłe, które zbudowało popularność właśnie na podobnych książkach. O skali finansowego sukcesu tego segmentu ma świadczyć 1,3 mln zł przekazane przez Niezwykłe na zbiórkę Łatwoganga.
Czajka-Kominiarczuk zauważa, że erotyka coraz częściej jest dziś stałym składnikiem romansów. Jej zdaniem sceny są odważniejsze, bardziej jednoznaczne i częściej przełamują tabu, choć okładki i opisy nie zawsze to jasno zdradzają.
– Treści erotyczne są dziś coraz częściej nieodłącznym elementem romansów. I to nie jest nowość, ale widać wyraźnie, że stały się scenami odważniejszymi, bardziej jednoznacznymi, często przełamującymi tabu. Co ważne: okładki tych romansów czy nawet ich opisy niekoniecznie sugerują, że będziemy mieli do czynienia z treściami erotycznymi, nawet bardzo problematycznymi – zaznacza Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Dziennikarka przypomina też o dyskusji, która kilka lat temu toczyła się w mediach społecznościowych. Chodziło o umieszczanie ograniczeń wiekowych na okładkach romansów, co pokazuje, że temat wywoływał emocje nie tylko wśród czytelników.
Mafiosi i szejkowie tracą, a romantasy i hokeiści przejmują uwagę
Gdy mowa o kierunku zmian, Czajka-Kominiarczuk widzi wyraźne zainteresowanie historiami wychodzącymi poza heteronormę. Chodzi między innymi o romanse między mężczyznami i związki poliamoryczne. Równolegle pojawiają się też opowieści skupione na bardziej kontrowersyjnych wątkach relacyjnych i seksualnych.
– Jest też sporo nowych treści skupiających się na tych "problematycznych" zagadnieniach związanych z relacjami i seksem, czyli relacje z dużą różnicą wieku, uwodzenie ojców, księży, nauczycieli, relacje ze stalkerem czy prześladowcą – stwierdza Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Na tym jednak nie kończą się zmiany gustów. Jak zauważa dziennikarka, mafiosi i szejkowie pociągają dziś mniej, a ich miejsce zajęli bohaterowie romantasy oraz sportowcy, szczególnie hokeiści. Mimo nowych mód wiele z tych historii nadal niesie dość konserwatywny przekaz.
– Wciąż modne są romanse umieszczone w bardzo określonym środowisku. Mafiosi i szejkowie dziś pociągają mniej, ich miejsce zajęli bohaterowie powieści romantasy (romans i fantasy – red.), ale też sportowcy (ze szczególnym uwzględnieniem hokeistów). Jednocześnie wiele z tych narracji ma dość konserwatywny przekaz – zaznacza Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Na koniec pada obserwacja, która może wielu zaskoczyć. Nawet jeśli sceny robią się śmielsze, a trendy się zmieniają, sam romans jako gatunek wciąż często wraca do tego samego finału. Wspólny dom, dziecko i rodzina nadal pozostają najczęstszym happy endem.
– Co pokazuje, że choć pojawiają się nowe trendy i coraz odważniejsze sceny, to pod wieloma względami romans jako gatunek pozostaje niezmienny. Happy end to wciąż wspólny dom, dziecko i rodzina – podsumowuje Katarzyna Czajka-Kominiarczuk.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.